Pierwszy turniej i pierwsza cenna lekcja za nami
Mar 13 2017- Szczegóły

W minioną sobotę grupa Żak w jedenastoosobowym składzie pojechała na swój pierwszy turniej rozgrywany w Stawigudzie na hali w tamtejszym gimnazjum. Chłopcom towarzyszyła duża ekscytacja i entuzjazm, ale również ogromny stres spowodowany grą po raz pierwszy przy tak dużej publiczności oraz z dużo bardziej ogranymi przeciwnikami, co można było zauważyć gołym okiem. W turnieju uczestniczyło 12 drużyn, które zostały podzielone na dwie grupy. Nasi chłopcy trafili do grupy A, w której znaleźli się również: GKS Gietrzwałd, KS Klewki, KS Gutkowia, AP Żuri oraz gospodarze GKS Stawiguda.
Piłkarskie emocje rozpoczęły się o godzinie 9:00, a nasi zawodnicy w swoi pierwszym meczu stanęli naprzeciw AP Żuri. Pomimo ogromnego zaangażowania żacy Stomilu musieli uznać wyższość kolegów przegrywając 0:7. Niestety kolejne spotkania również nie wyglądały najlepiej: porażki z KS Klewki 0:3, KS Gutkowia 0:3, GKS Gietrzwałd 0:5. Zdecydowanie najlepszym spotkaniem rozegranym przez chłopców z rocznika 2009-2010 był mecz przeciwko miejscowej Stawigudzie. Po bramkach strzelonych przez Daniela Kwiatkowskiego prowadziliśmy 2:0 i zwycięstwo było blisko, lecz niestety w końcówce wkradło się rozkojarzenie, które spowodowało utratę dwóch bramek. Mecz ostatecznie zakończył wynikiem 2:2 co dało Naszej drużynie pierwszy i jedyny punkt w turnieju, a co za tym idzie ostatnie miejsce w grupie. W ostatnim meczu turnieju chłopcy w walce o 11 miejsce zmierzyli się z drugą drużyną KS Gutkowia. W tym spotkaniu zdecydowanie dominowali, stworzyli sobie kilka sytuacji podbramkowych, a jedna z nich zakończyła się strzałem w poprzeczkę, ale mimo to końcowy rezultat to 0:0 co oznaczało, że o wyniku meczu zadecydują rzuty karne. Niestety na 3 wykonywane jedenastki wykorzystaliśmy tylko jedną, a rywale odpowiedzieli dwoma trafieniami, co oznaczało dla Naszych Żaków zajęcie 12 miejsca.
Co prawda wyniki zdecydowanie nie napawają optymizmem, lecz trzeba pamiętać, że dla tych chłopców to był pierwszy rozegrany turniej w życiu. Stres i emocje jakie im przy tym towarzyszyły były ogromne. Na pewno będzie to dla nich bardzo cenna lekcja na przyszłość i jeszcze większa motywacja do dalszej, cięższej pracy na treningach, a zdobyte doświadczenie jest bezcenne.
W turnieju zagrali: Piotr Kalinowski, Maciej Pawlaszek, Iwo Chmiel, Ksawery Szyler, Dawid Pajka, Daniel Kwiatkowski, Bruno Suchta, Jakub Kastrau, Stanisław Guzowski, Oliwier Górski, Jakub Stechelek






















