Lekki niedosyt po łódzkim turnieju

Mar 26 2017

Widzew Cup / Concordia Elbląg - AP Stomil Olsztyn 0:0

„Z Łodzi wracają na tarczy” mógłby ktoś rzec podsumowując turniej Widzew Cup, w którym udział wzięła drużyna AP Stomil Olsztyn. Patrząc na wyniki i końcową lokatę można niewątpliwie wysnuć taki wniosek. Można, tylko, czy w piłce dziecięcej i młodzieżowej najważniejszy jest wynik? Czy wygrany turniej jest miarą tego w jakiej fazie rozwoju jest drużyna i jej poszczególni zawodnicy? Oczywiście, że nie.

W ciągu 2 dni drużyna trenera Piotra rozegrała 7 trzydziestominutowych spotkań. I trzeba było widzieć każde z nich, by móc ocenić czy z tej mąki będzie chleb. Jesteśmy przekonani, że będzie. Bo ta drużyna gra w piłkę. Naprawdę. W przeciwieństwie do niektórych ekip uczestniczących w tym turnieju, których trenerzy wyznają najpopularniejszy sposób gry: Kick and run!

Podsumowanie występu w turnieju przez trenera Piotra: „Nie byliśmy gorsi od drużyny KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, z którą na inaugurację turnieju przegraliśmy 1:3. W meczu z AP Chojnik Jelenia Góra procent posiadania piłki można ocenić na 60-70% na naszą korzyść. Przegraliśmy 0:1, po jednym błędzie w ustawieniu w linii defensywnej. Z drużynami FASE Szczecin i Polonią Warszawa też prowadziliśmy grę, a oba zakończyły się niepowodzeniem (0:4 i 1:3). Każdy z nich można było wygrać, bo sytuacji w ofensywie było sporo, by strzelić po kilka bramek. Pokutuje jednak brak skuteczności.
Niedzielne mecze były jeszcze bardziej wyrównane. Poranny pojedynek z Celsium Skarżysko Kamienna zremisowaliśmy 0:0, chociaż dominowaliśmy przez całe spotkanie. Nie udało się wygrać również w serii rzutów karnych. Zwycięstwo przyszło dopiero w przedostatnim meczu z Wisłą Puławy, a wynik 1:0 to efekt bezpośredniego uderzenia z rzutu wolnego. Bramek mogło być oczywiście więcej, jednak w sytuacjach ofensywnych nie potrafiliśmy skutecznie wykończyć akcji. Ostatni pojedynek to derby naszego województwa, bo spotkaliśmy się w nim z Concordią Elbląg. Po remisie 0:0 mecz trzeba było rozstrzygnąć po raz kolejny w rzutach karnych, a w nich przegraliśmy 3:4. Wiadomo więc co będziemy trenowali przed kolejnymi turniejami.
Rozgrywki, w których można zmierzyć się z drużynami z całej Polski to bardzo cenna lekcja, dająca możliwość weryfikacji rozwoju drużyny i poszczególnych zawodników. Wiemy, że idzie to w dobrym kierunku, bo mamy już swój styl. I pomimo braku korzystnych wyników ten styl jest bardzo dobry. Wyniki przyjdą z czasem. Teraz wiemy nad czym pracować w najbliższych miesiącach, by doświadczenie wyniesione z tego turnieju przekuć w sukces w lidze Młodzików.”

KSZO Ostrowiec - AP Stomil Olsztyn 3:1 (bramka: Obudziński / asysta: Krztoń)

AP Stomil Olsztyn - AP Chojnik Jelenia Góra 0:1

FASE Szczecin - AP Stomil Olsztyn 4:0

Polonia Warszawa - AP Stomil Olsztyn 3:1 (bramka: Romanek / asysta: Rudnicki)

AP Stomil Olsztyn – Celsium Skarżysko Kamienna 0:0 (k: 1:2)

AP Stomil Olsztyn – Wisła Puławy 1:0 (Folga / rzut wolny)

Mecz o m. 13 w LE:

AP Stomil Olsztyn – Concordia Elbląg 0:0 (k: 3:4)