Zabrakło tak niewiele...

Maj 22 2016

 

18 maja br. w środę rozegraliśmy na wyjeździe w Szczytnie dwie rundy ligi orlika w fazie mistrzowskiej. Po pierwszej kolejce AP Stomil Olsztyn II zajmował ostatnie miejsce w grupie po dwóch przegranych meczach na orliku SP 30 w Olsztynie. Ważną informacją po pierwszej kolejce w grupie był fakt, że AP z Naki przegrało 5-1, natomiast Szczytno przegrało z Naki 13-2. 

Cały czas liczyliśmy na dwa mecze wygrane ze Szczytnem i walkę w dalszych fazach, aż po awans do ścisłego finału wojewódzkiego. 

Na ligę do Szczytna pojechaliśmy w składzie:

Sebastian Sobolewski (Seba), 

Jakub Olszewski (Mumin), 

Rafał Dąbkowski (Rafik - kapitan), 

Adam Behrendt (Lewy), 

Adrian Wojtkiewicz (Adi), 

Maksymilian Kryczka (Max), 

Dominik Ruść (Domi), 

Szymon Barchański (Barchan), 

Michał Ciokalski (Ciokal), 

Kacper Merchel (Kacperek), 

Jakub Borkowski (Borek), 

Piotr Korzeniewski (Piotruś). 

W pierwszym meczu zagrali GKS Szczytno i UKS Naki I Olsztyn. Drużyna z Olsztyna wygrała z 11-0. 

W drugim meczu nasi zagrali z gospodarzami. AP wyszła na mecz we wzmocnionej obronie, w której stanęli od lewej strony Lewy, Domi, Kacperek i Adi, na bramce Seba, w środku Rafik i w napadzie Max. Taktycznie Lewy i Adi mieli się podłączać skrzydłami do ataku. I można powiedzieć, że wszystko dobrze funkcjonowało, aż do momentu gdy Adi za głęboko wbiegł na połówkę Szczytna i jego podanie przechwycił jeden z rywali. Poszła szybka kontra, i nawet wybroniliśmy pierwsze dwa strzały... jednak ostatecznie po dużym zamieszaniu w naszym polu karnym, po palcach bramkarza piłka wpadła do naszej bramki. Chwilę później sędzia zakończył I połowę meczu. 

Na przerwę drużyna zeszła sfrustrowana i zdenerwowana, że nie wykorzystała kilku sytuacji na zdobycie wyrównującego gola. Po przerwie AP dawało z siebie wszystko, jednak sędzia był przychylny gospodarzom. Nie odgwizdywał ręki Szczytna (twierdząc, że nie widział...), nie gwizdnął karnego dla nas, po faulu na Adim - odgwizdał wolnego przed polem karnym i oczywiście decyzje sędziego sprzyjały gospodarzom. Nasi jednak nie poddawali się, grali z pazurem i dawali z siebie wszystko. Niestety po kilku niewykorzystanych sytuacjach sam na sam z bramkarzem i wielu strzałach po słupach i poprzeczkach sytuację wykorzystał nasz kapitan. Po stałym fragmencie gry z rożnego i sporym zamieszaniu w polu karnym z piętki Rafi zdobywa bramkę wyrównującą na 1-1. Szybko wyciągnął piłkę z siatki i przyspieszał grę, chcą strzelić jeszcze chociaż jednego gola na wagę wygranej. Niestety mimo usilnych starań mecz zakończył się remisem i tylko 1 pkt w tabeli. 

W ostatnim meczu II kolejki AP Stomil Olsztyn II zagrało z UKS Naki Olsztyn I. W meczu zagrali wszyscy, a pierwszy skład odpoczywał gromadząc siły na kolejny mecz ze Szczytnem. Przegraliśmy 13-0. 

Po trzech meczach rozegraliśmy od razu III kolejkę w grupie mistrzowskiej III fazy. W pierwszym meczu UKS Naki pokonało GKS Szczytno 9-0. W drugim meczu zagraliśmy ze Szczytnem. Wiedzieliśmy, że tylko wygrana z przewagą 3 bramek umożliwi nam awans do półfinałów mistrzostw województwa. W pierwszej połówce po faulu Lewego na zawodniku ze Szczytna straciliśmy bramkę w bardzo banalny sposób. Do nieporozumienia doszło w polu bramkowych, Seba piąstkował a nasi obrońcy zamiast wykopać piłkę podali na główkę rywala piłkę co skutkowało golem. AP Stomil Olsztyn II  szybko wznowił grę, jednak na przerwę zeszliśmy ze stratą 1-0. 

W drugiej połowie nasi zawodnicy zaczęli sami na siebie się złościć, że nic im nie wychodzi. Jednak w pierwszych minutach II połowy meczu widać było dużą przewagę w grze naszych zawodników. Podania były coraz celniejsze i mocniejsze a Max coraz szybciej pokazywał się Rafikowi, Lewemu i Adiemu do oddania strzału. W 5 minucie wykorzystał podanie Rafika i Max strzelił bramkę wyrównującą. Nasi zawodnicy szybko wznowili grę i dalej napierali na rywali. Chwilę później po dokładnym podaniu Lewego nasz kapitan strzela gola na 2-1. Do końca meczu pozostało 6 minut, wiedzieliśmy że potrzebujemy jeszcze przynajmniej 2 bramek i nie mogliśmy przy tym żadnej stracić. Bardzo dobrze do ataku w dogodnych pozycjach znajdował się Adi, który starał się strzelać jednak brakowało celności i mocy w nodze. W dwóch przypadkach Rafi był sam na sam z bramkarzem i niestety strzał w bramkarza w środek był broniony. Nerwy również puściły Lewemu, który starał się oddawał strzały z daleka .... niestety były one poza światło bramki. Ostatecznie wygraliśmy 2-1 i nasi młodzi zawodnicy po raz pierwszy nie cieszyli się z wygranej... Jednobramkowe zwycięstwo nad GKS Szczytno była równoznaczna z zajęciem III miejsca w grupie i odpadnięcie tuż przed fazą półfinałów wojewódzkich. W ostatnim meczu z UKS Naki AP przegrało 13 - 1. Jedynego gola dla Stomilu strzelił Lewy z pięknego wolnego sprzed pola karnego rywali. 

Panowie nie ma co rozpaczać i załamywać rąk ... trzeba dalej trenować. Oprócz szczęścia zabrakło celności i pazura w grze... jednak uszy do góry! To dopiero kilka miesięcy wspólnej pracy, jeszcze sporo przed nami. Przegrana oprócz smutku i poczucia niedosytu przynosi ważną lekcje na przyszłość... teraz trzeba to przetrawić, przeanalizować, wyciągnąć wnioski i dalej RAZEM WALCZYMY O WSPÓLNY CEL I REALIZACJĘ MARZEŃ. Oczywiście ... liczyliśmy na więcej, jednak to nie koniec naszych wyczynów... przed nami godziny treningów, setki turniejów, tysiące rozmów i analiz oraz dziesiątki wspólnych obozów, dzięki czemu dobrze przepracowany okres przygotowawczy, przelane litry potu, krwi i łez, kilometry biegów i przeskakiwanych schodów przełoży się na SUKCES. SEZON 2016/2017 JEST NASZ!