Liga w długi weekend-daliśmy radę!

Maj 29 2016

W ostatnią sobotę 28.05.2016 przy pięknej pogodzie rozegraliśmy ostatnia kolejkę w lidze młodzika z drużynami z Dobrego Miasta i Knopina. Na ligę powołania dostało 16 zawodników jednak praktycznie, co drugi był nieobecny z powodu na okres komunijny i wyjazdy z rodzicami na długi weekend. Nieliczna grupka pozostała w Olsztynie tylko po to, by sprawdzić się w meczach ligowych.

Na meczu stawili się:

1. Szymon Konarzewski  (Konar - bramkarz) 2004 r. 

2. Jakub Kowalczyk (Kowal - kapitan w zastępstwie Rafika)  2004 r. 

3. Jakub Bielasta (Biały - bramkarz, jednak w meczu z Dobrym Miastem wyjątkowo obrońca)  2004 r. 

4. Mateusz Trzaskowski (Duży) 2003 r.

5. Bartosz Toczyski (Śmietana)  2004 r. 

6. Damian Rechliński (Zlatan)  2004 r. 

7. Michał Grzybowski (Grzybek)  2004 r. 

8. Adam Szpaderski (Szpader)  2004 r. 

9. Kacper Sobotka (Sobota) 2006 r,

10. Kacper Merchel (Kacpi) 2006 r.

11. Sebastian Sobolewski (Seba - Dzik) bramkarz w zespole orlika a w lidze młodzika pomocnik 2005 r. 

12. Jakub Olszewski (Kuba) 2005 r.

13. Dominik Ruść (Domin) 2006 r.

14. Piotr Korzeniewski (Piotruś) 2006 r. 

Drużyna trenera Kacpra Nawrockiego i Magdaleny Jaworek mimo nieobecności kilku podstawowych zawodników stanęła na wysokości zadania i po raz trzeci pokonała GKS Knopin 1-0. Zaskakujący i zarazem happy endem jest tylko fakt, że zwycięska bramka dla AP Stomil Olsztyn została strzelona w ostatniej minucie meczu, a zdobył ją nasz bramkarz w orlikach Sebastian Sobolewski (Seba - Dzik) po dośrodkowaniu Kacpra Sobotki (Soboty) w pole karne rywali. Mimo, że w drużynie naszej byli nawet 4 lata młodsi zawodnicy od przeciwników zdołaliśmy uzyskać taki sam wynik jak w meczach poprzednich kolejek z drużyną z Knopina. 

W drugim meczu Knopin przegrał 0-3 z Dobrym Miastem. A my w ostatnim meczu z zawodnikami z Dobrego Miasta musieliśmy uznać wyższość rywali w pierwszej połowie tracąc trzy gole, a w drugiej dokładając jeszcze jedną bramkę straty. Ostatecznie przegraliśmy 4-0. 

Na szczególne wyróżnienie zasługują zawodnicy z kategorii orlika, bez której nie mielibyśmy składu, i która pokazała pazura a cała drużyna pokazała woli walki i chęć udowodnienia trenerom, że zasługują na powołania w pierwszym składzie. 

Gratulujemy!