Wyjazdowe zwycięstwo z Polonią Lidzbark Warmiński

Kwi 21 2017

MKS Polonia LW - AP I Stomil Olsztyn 0:4

Wiosna niestety nikogo nie rozpieszcza. Kolejny mecz ligowy drużyna AP I Stomil Olsztyn rozgrywała w ulewnym, zacinającym deszczu i przy niskiej temperaturze. Plusem było świetnie przygotowane, trawiaste boisko w Lidzbarku Warmińskim, w którym drużyna trenera Piotra Krztonia w roli gości zagrała z miejscową Polonią.

Przeciwnicy nastawili się na głęboką defensywę, bowiem przygotowali bardzo wąskie boisko i zgodnie z piłkarskim żargonem „zaparkowali autobus w swoim polu karnym” licząc na zagęszczenie w obronie i możliwość kontrowania. W pierwszej połowie ich plan częściowo zadziałał, ponieważ z uwagi na  brak odpowiedniej przestrzeni przedmeczowe założenia konstruowania akcji w bocznych strefach boiska przez drużynę AP nie przynosiły skutku. Ciężko było też przebić się środkiem pola gry, a próby strzałów z dystansu były bezowocne. Skutecznie blokowali je rywale, albo były one mniej lub bardziej niecelne.

Tak jak w pierwszym spotkaniu w lidze, tak i dzisiaj mecz był zdecydowanie jednostronny. Grę zdominowała drużyna AP I, jednak swojej przewagi nie potrafiła zamienić na bramki. Próby wciągnięcia przeciwników na własną połowę nie udawały się, a nisko grająca linia defensywy i zawodnicy środka pola drużyny Polonii skutecznie zagęszczały strefę podbramkową.

Oblicze gry zmieniło się dopiero po przerwie. Szybsze rozgrywanie piłki, skuteczne próby przenoszenia ciężaru gry w wolne strefy boiska oraz mocny, wysoki pressing we właściwych momentach pozwoliły na zdobywanie odpowiednio dużej przestrzeni do konstruowania piorunujących akcji. Ostatni kwadrans meczu przyniósł 4-bramkową zdobycz. 3 z nich padły po rewelacyjnych akcjach ofensywnych całego zespołu. Strzelali: Szymon Giłowejno po podaniu Kuby Krztonia oraz dwukrotnie Mateusz Drabiszczak. Pierwsza z jego bramek padła po świetnym dograniu z bocznej strefy pola karnego przez Szymona Walko, natomiast druga to kwintesencja wykończenia przepięknej akcji zapoczątkowanej wysokim pressingiem przez Kubę Krztonia, szybkiej akcji kombinacyjnej kilku zawodników oraz idealnego wyłożenia piłki do strzału przez Kubixa. Ostatnia bramka w meczu była efektem niesamowitej akcji indywidualnej Jaśka Dziemidowicza, który zwiódł przeciwnika w środku pola przerzucając nad nim piłkę, po czym uderzył z woleja i nie dał żadnych szans, ani obronie, ani bramkarzowi Polonii.

Piotr Krztoń: To było spotkanie o 2 różnych połowach. W pierwszej, pomimo ciągłego atakowania, było sporo strat, nieprecyzyjnych zagrań i niecelnych strzałów. Ciężko też grało się na tak wąskim boisku i ultradefensywnie ustawionej drużynie przeciwników. Po przerwie chłopakom udało się podkręcić tempo gry, co w efekcie pozwoliło na skuteczniejsze akcje w ofensywie i przyniosło 4 gole. Byłoby łatwiej, gdyby worek z bramkami rozwiązał się trochę wcześniej, jednak w ostatecznym rozrachunku po raz kolejny wysoko wygrywamy i zachowujemy czyste konto. Tydzień temu nasze zwycięstwo nad DKS Dobre Miasto dedykowaliśmy Andrzejowi Biedrzyckiemu, któremu wszyscy życzyliśmy szybkiego powrotu do zdrowia. Jemu jednak nie udało się wygrać swojego ostatniego meczu. Z wielkim niedowierzaniem i głębokim smutkiem przyjęliśmy dzisiaj wiadomość, że nie ma Go już wśród nas. Andrzeju, czuwaj nad całą olsztyńską młodzieżą, która tak jak Ty w sercu nosi herb Stomilu.

 

MKS Polonia Lidzbark Warmiński - AP Stomil I Olsztyn 0:4
Bramki: Giłowejno, Drabiszczak x2, Dziemidowicz
Asysty: Krztoń x2, Walko

W meczu zagrali:
Trzciński, Fidurski, Jastrzębski, Gołaś, Drabiszczak, Giłowejno, Pawelec, Dziemidowicz, Romanek, Krztoń, Folga, Walko, Rudnicki