DLA TAKICH CHWIL WARTO TRENOWAĆ...
Maj 27 2017- Szczegóły
"Dla takich chwil warto trenować...." - powiedział Oliwier Ptak wracając z meczu MKS Szczytno - szczęśliwy, bo zwykle jako lewy obrońca strzeże pola pod bramką swojej drużyny, a dzisiaj strzelił gola wyrównującego wynik spotkania.
A spotkanie ligowe 26 maja miało miejsce na boisku w Szczytnie z miejscowym klubem MKS Szczytno. Chłopaki pod okiem trenera Marcina podeszli do meczu ze spokojem i opanowaniem. I już w pierwszych minutach padł pierwszy celny strzał wymierzony przez naszego zawodnika Dawida Borzymowskiego. Lepszego prezentu Dawid nie mógł sobie sprawić, ponieważ tego dnia obchodził urodziny. Dalej pierwsza połowa zdecydowanie toczyła się pod dyktando zespołu Akademii. Chłopaki tworzyli szybkie akcje ofensywne i kilka razy mieli szansę na kolejny sukces. Przeciwnicy raczej bronili się w obrębie swojego pola karnego i nie przysparzali wiele pracy naszemu bramkarzowi Krzysztofowi Trzmiel. Na przerwę ekipa z Olsztyna schodziła prowadząc 1:0.
Dla takich chwil warto rodzicom poświęcić swój wolny czas, jechać kilkadziesiąt kilometrów, zwalniając się z pracy, wiązać buty, podawać wodę, poklepać po plecach gdy coś nie wyjdzie,stać w deszczu czy słońcu aby zrobić kilka dobrych zdjęć..... Warto, bo mecz w drugiej połowie był szczególnie emocjonujący. Gospodarze po przerwie szybko wykorzystali błąd w naszej obronie i wyprowadzili wynik do 1:1. Kolejny niefortunny ruch naszej drużyny i wynik wskoczył na 1:2 dla Szczytna. Piłkarze Akademii po lekkiej dekoncentracji szybko opanowali napięcie i spokojnie zaczęli konstruować bardzo ładne ofensywne zagrania. Wykorzystał to Dawid Adamowicz przy asyście Marcina Bajko i posłał celny strzał w kierunku bramkarza przeciwników.
Nieliczne akcje zagrażające w naszym polu karnym świetnie kasował Artur Kulus. Po raz pierwszy w szeregach Młodzik III. Dobra gra MUFIN - witamy w szeregach drużyny.
Procent posiadania piłki był zdecydowanie przeważający dla drużyny Młodzik III z Olsztyna, a walka toczyła się najczęściej na połowie boiska gospodarzy. Tym bardziej kolejna piłka w naszej bramce, strzeżonej przez Aleksandra Nowosielskiego, była nie lada zaskoczeniem. Piłkarze trenera Marcina Brall do końca nie dawali za wygraną i w tym momencie wpadł wspomniany na początku, upragniony gol wymierzony przez Oliwiera Ptak.
Ostatecznie wynik spotkania to 3:3 - ale z lekkim niedosytem, bo gra piłkarzy Akademii była na wyższym poziomie. Jak widać niewielkie błędy lubią się mścić a wynik jest wynikiem - liczbą, która nie oddaje atmosfery meczu.
Z ligowego starcia w Szczytnie szczęśliwe wracały również mamusie, bo dla takich chwil właśnie w Dniu Matki warto było tam być.
Dziękujemy Chłopcy !






















