I liga Młodzika w Klewkach
Kwi 10 2018- Szczegóły

6 kwietnia podopieczni Mariusza Chludzińskiego rozegrali pierwsze spotkanie ligowe Młodzika w I lidze z drużyną Naki II w Klewkach. Nasi chłopcy walczyli dzielnie jednak kilku rosłych zawodników z Naki skutecznie pokrzyżowało nam plany.
Drużyna w składzie:
Michał Bonusiak nr 82, Robert Jackiewicz nr 2, Kamil Szwed nr 3, Michał Obuchowicz nr 4, Piotr Szajner nr 5, Wojciech Kurowski nr 6, Jakub Chludziński nr 7, Łukasz Szymaniak nr 8, Piotr Telega nr 9, Tomasz Domagalski nr 10, Wiktor Jackowski nr 11, Adam Frąckiewicz nr 12, Maciej Dziuba nr 15
Niestety ten mecz zakończył się przegraną naszych zawodników 5:2, ale następnym razem będzie lepiej.
I połowa:
Już w 1 minucie Naki zaatakowało, ale strzał na bramkę Michała Bonusiaka był na szczęście niecelny. Michał za to popisał się dobrymi interwencjami w 4 i 5 minucie, gdzie strzały Naki były oddane już w światło naszej bramki. My również próbowaliśmy zaatakować bramkę przeciwnika w 6 minucie po strzale Piotra Telegi. Jednak ten strzał okazał się niecelny jak również niecelny był strzał Piotra chwilę później, gdy otrzymał on piłkę z rzutu wolnego od Roberta Jackiewicza i po ładnym wejściu w pole karne, niestety nie trafił w światło bramki. 17 minuta okazała się naszą pierwszą pechową, ponieważ straciliśmy pierwszą bramkę (1:0). 5 minut później straciliśmy kolejną bramkę (2:0). Na szczęście nie złamało to naszych chłopaków, którzy próbowali atakować. 28 minuta ładne podanie Jakuba Chludzińskiego, ale akcja niestety zakończona spalonym.
II połowa:
Od razu w 1 minucie atak naszych chłopaków na bramkę przeciwnika, ale zakończona niecelnym strzałem Piotra Telegi. 7 minuta kolejny atak naszych chłopaków, również zakończona dobrym, ale niecelnym strzałem tym razem Tomka Domagalskiego. 10 minuta była chwilą, która została znów wykorzystana przez Naki, kiedy to powiększyli oni swój wynik na 3:0. Na szczęście w 11 minucie po zamieszaniu w polu karnym przeciwnika piłka trafiła pod nogi Wiktora Jackowskiego, który wykorzystał szansę i strzelił dla nas pierwszą bramkę (3:1). 18 minuta to znów strata dla naszego zespołu, kiedy to Naki powiększyło wynik na 4:1. To samo zrobili w 27 minucie powiększając wynik na 5:1. W końcówce meczu wydawało się, że już nie da się nic zrobić, ale szczęście nam dopisało i w 29 minucie drugą bramkę dla naszego zespołu strzelił Piotr Szajner (5:2).
Wyróżniający się w obronie:
Adam Frąckiewicz
Wyróżniający się w pomocy:
Tomasz Domagalski
Brawo za walkę do końca!






















